fbpx

Pożyczki? Co to właściwie jest?

Rynek pożyczkowy w ostatnich latach nabrał rozpędu. Do dziś jednak owiany jest złą sławą. Często te produkty kojarzą się nam z tzw. „chwilówkami”. Czy naprawdę te produkty mają jeszcze coś wspólnego?

Zdecydowanie nie. Przejdźmy przez genezę produktów pożyczkowych. W początkowej fazie faktycznie powstało masę firm które oferowały mniejsze pożyczki, na krótki okres – średnio około 30 dni. Mowa właśnie o tzw. „chwilówkach”. Klient pożyczał niedużą kwotę, a po określonym czasie miał oddać tą kwotę z dodatkowymi kosztami, takimi jak prowizja czy inne opłaty.

Często z racji na niską kwotę nikt nie zwracał uwagi, że produkt ten jest faktycznie bardzo drogi. Pożyczając 1000 zł, często po 30 dniach klient musiał oddać np. 3000 zł.

Nie byłoby w tym rynku nic złego – każdy realnie wiedział przecież na co się pisze, a mnogość sytuacji naszych klientów już skutecznie nauczyła nas że są różne nagłe wypadki gdzie takie pieniądze mogłyby się przydać. Warto dodać że wraz z początkiem istnienia takich produktów zasady ich przyznawania były bardzo liberalne. Standardem były produkty na sam dowód.

Wydawałoby się – idealna sytuacja. Są klienci gotowi zapłacić określoną kwotę kosztów – są firmy które dysponują kapitałem do przekazania klientowi.

Pojawiło się jednak sporo problemów, główne z nich to:

– Klienci często ze względu na brak jakichkolwiek weryfikacji – składali bardzo mocno naciągane oświadczenia o swojej rzeczywistej sytuacji zarówno majątkowej, jak i osobistej,

– Klienci często ze względu na bardzo krótki okres spłaty – nie byli w stanie spłacać zobowiązania, a z racji coraz większej ilości firm o podobnym charakterze – zaciągali kolejne zobowiązania, nie patrząc w ogóle czy są realnie w stanie je kiedykolwiek uregulować,

– Szkody wynikające z takich produktów zaczęły mocno obciążać firmy pożyczkowe,

– Klienci posiadali niespłacalne, drogie zobowiązania

Wszystkie te sytuacje doprowadziły wbrew pozorom do czegoś dobrego – profesjonalizacji rynku.

Rozumiemy przez to fakt, że powstały różne rejestry firm pożyczkowych, na wzór BIKu – które są w stanie wyłapać nierzetelnych klientów. Firmy zaczęły wnikliwiej weryfikować swoich klientów.

Na dzień dzisiejszy, ta profesjonalizacja oznacza, że klienci którzy mają problem z otrzymaniem kredytu w banku – mają bardzo duże szanse w firmach pożyczkowych, a rosnąca konkurencja sprawia że koszty takich pożyczek są na godziwym (często bankowym) poziomie. Znaczącemu wydłużeniu uległy również okresy pożyczek. Nawet 48 miesięcy. Daleko zatem pod tym względem ofertom 30-dniowym.

Kim jest dziś więc idealny klient dla firmy pożyczkowej?

  • Osoba która miała poślizgnięcia w spłacaniu kredytów – w dosłownym znaczeniu słowa „poślizgnięcia”. Mogą występować znacznie częściej niż jest to akceptowane przez bank.
  • Osoba która nie może udokumentować swoich dochodów – na firmach pożyczkowych nie ma obowiązków narzuconych przez KNF tak jak jest to w bankach o konieczności udokumentowania wszystkich dochodów. Klient może wielokrotnie oświadczyć realnie uzyskiwanie przez siebie wynagrodzenie
  • Osoby ze specyficznymi źródłami dochodów, które nie są uwzględnione w specyfikacjach produktów bankowych
  • Osoby którym zależy na szybkości procesu – często umowy są generowane automatycznie
  • Osoby o krótkim stażu zatrudnienia

Wszystko to pokazuje jak czas zmienił rynek pożyczania pieniędzy. Dziś otrzymać je mogą osoby które mają problem z finansowaniem bankowym, ale nie każdy jak jeszcze miało to miejsce niedawno. To coraz tańsza i szybsza alternatywa, bardzo szybko rozwijający się segment który nie raz nas jeszcze zaskoczy.